Okiem Mamy

Wózkomania

1 kwietnia 2015
wozkomaniatako

 

Każdy ma swojego bzika, każdy swoje hobby ma – tak śpiewał mały chłopczyk w jednej z piosenek mego dzieciństwa, która również uwielbiają moje córeczki.

Trudno lepiej w jednym zdaniu podsumować to, na co aktualnie się ‚zakręciłam’.

No dobra. Nie tylko na tym punkcie mam bzika. Ale o innych mych wariactwach innym razem.

Wózki, wózki, wózeczki.. Trójkołowe, cztero…

Moim niekwestionowanym liderem wśród wózków, a miałam okazje jeździć już kilkoma, pozostaje niezmiennie wielofunkcyjny Tako captiva.

Wózek kupiliśmy tuż po narodzinach Starszej Córi.

Będąc w szpitalu przez telefon instruowałam Męża, skąd ma wózek zamówić. Byłam zakochana w fuksji. Mąż mniej. Wolał niebieski , bo z „różowym wstydziłby się chodzić”. Nieopatrznie pozostawiłam Mu wolny wybór między tymi kolorami, w skrytości serca żywiąc nadzieję, że zamówi ma wymarzoną fuksję. W końcu po takim porodzie mi się należało. Nadzieja pryska niczym bańka mydlana, gdy po powrocie do domu otwierałam pudła.

Niebieski też ładny – pomyślałam.

Może drugi będzie chłopiec ? – miał nadzieję Mój Mąż zamawiając niebieski wózek 😉

Terenowy, bo to chyba najlepsze określenie, Tako na dużych pompowanych kołach przejedzie po każdym podłożu. Gondola – jedna z największych na rynku. Starsza Córi z racji długiej, mroźnej zimy – tak, tak dwa lata temu była taka zima. Ktoś to jeszcze pamięta? – jeździła w gondoli mając jeszcze 8 miesięcy. Mieściła się bez problemu i chyba było jej wygodnie, skoro podczas każdego spaceru smacznie spała.

Spacerówka też niczego sobie.Choć brak mi w niej możliwości podglądania dziecka przez budkę, gdy siedzisko ustawione jest przodem do kierunku jazdy.

Duży kosz na zakupy, niestety mało funkcjonalny. Trudno  cokolwiek do niego włożyć lub wyjąć szczególnie w opcji ze spacerówką.

Po trzech latach użytkowania, dwójce dzieci,  wózek wygląda praktycznie jak nówka sztuka. Stelaż delikatnie porysowany,  ale to już wina przewożenia w bagażniku.

Można pokusić się o stwierdzenie, ze captiva to prawie idealny wózek.

Prawie.

Żeby pojechać na wakacje  w bagażniku mieszcząc wózek i walizki, trzeba chyba wynajmować autobus. Złożony stelaż i gondola/spacerówka zajmują cały bagażnik. Czuję się w obowiązku nadmienić, że nas samochód a raczej bagażnik do małych nie należy, bo mamy kombi.

To był główny powód poszukiwań kompaktowej, idealnej do bagażnika, lekkiej, zwrotnej spacerówki.

Poprzeczka postawiona wysoko.

Co znalazłam? Co się sprawdziło? A co nie? Jaki wózek przeszedł pozytywnie testy?

O tym już niedługo

 

wozkomaniatako

 

takocaptivazone

You Might Also Like

2 Comments

  • Reply kate 20 lipca 2015 at 23:55

    „miałam okazje jeździć już kilkoma” – jakimi jesli moge spytac?

    • Reply admin 21 lipca 2015 at 22:33

      Jeśli chodzi o wózki wielofunkcyjne (gondolach i spacerowka) miałam tylko Tako Captive. Natomiast spacerowek testowałam kilka. Mamas&papas, peg perego pliko p3, cybex callisto. W końcu się przelamalam i kupilam trojkolowca – baby jogger city mini. To był strzał w 10! Zakochała się w nim. Za moment dokupilam nowszy model z regulowana rączką czyli baby jogger city mini GT. Przestalam szukać innych, bo baby joggery jako spacerowki sprawdzają się wyśmienicie.

    Odpowiedz na „kateCancel Reply